Mandaty za brak maseczki – procedura obrony

8 września 2020 r. (uaktualniony dnia 10 października 2020 r.)

Dlaczego nakaz zakrywania twarzy jest „nielegalny”?
Zanim dokładnie wyjaśnimy procedurę obrony przed mandatem karnym nałożonym na nas za brak maseczki, a ściślej za nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania ust i nosa zgodnie z rządowym rozporządzeniem w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, postaramy się pokrótce przedstawić, z czego wynika „nielegalność” tego obowiązku.

Przede wszystkim każde rozporządzenie musi mieć umocowanie w ustawie. Wynika to z art. 92 ust. 1 zd. 1 Konstytucji: „rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania”. Innymi słowy Minister czy też – tak jak w tym przypadku – Rada Ministrów mogą wydawać rozporządzenia tylko w takim zakresie, w jakim pozwala im na to ustawa. Rozporządzenie nakładające m.in. obowiązek noszenia maseczek wydano w oparciu o art. 46a i art. 46b pkt. 1-6 i 8-12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Wspomniane przepisy w interesującym nas zakresie dają Radzie Ministrów prawo do wprowadzenia w rozporządzeniu „obowiązku poddania się badaniom lekarskim oraz stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie” (art. 46b pkt. 4 ustawy). Nie ulega wątpliwości, że zakrywanie twarzy jest środkiem profilaktycznym. W rządowym rozporządzeniu obowiązek zakrywania ust i nosa nałożono jednak na wszystkich, nie tylko na osoby chore lub podejrzewane o zachorowanie. Tym samym Rada Ministrów przekroczyła swoje uprawnienia.

Powyższe w zasadzie wystarczy już do uznania nakazu zakrywania ust i nosa za niezgodny z prawem. Już tylko na marginesie wspomnimy zatem jeszcze, że… rozporządzenia zasadniczo w ogóle nie służą do ustanawiania nakazów i zakazów. Są to akty prawne niejako „techniczne”, doprecyzowujące tylko przepisy ustawowe. Wynika to zarówno ze wspomnianego wyżej art. 92 ust. 1 Konstytucji („w celu wynikonania ustawy”), jak też i z art. 31 ust. 3 Konstytucji: „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie (…)”. Obostrzenia związane ze stanem epidemii – w tym obowiązek zakrywania twarzy – powinny być zatem wprowadzane albo ustawowo (rozporządzenie mogłoby wówczas co najwyżej regulować sposób realizacji tego obowiązku, a więc na przykład wskazywać, że twarz należy zakrywać maseczką lub przyłbicą), albo też – powinien być wprowadzony jeden ze stanów nadzwyczajnych (ta druga sytuacja wymagałaby szerszego omówienia, co jednak wykracza poza temat niniejszego artykułu).

Jak NIE bronić się przed mandatem
Przy okazji coraz częstszych aktów „obywatelskiego nieposłuszeństwa” wobec przepisu o zakrywaniu twarzy, pojawił się także szereg nieprawdziwych informacji na temat przyczyn nielegalności tego przepisu.

„Rozporządzenie nie zostało podpisane”
Ta fałszywa informacja wynika z faktu, że na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji nadal widnieje tylko wpis o „skierowaniu projektu do podpisu Prezesa Rady Ministrów”. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że strony internetowe Rządowego Centrum Legislacji nie mają charakteru oficjalnego źródła poznania prawa. Przedstawiony tam przebieg procesu legislacyjnego czasami nie jest opisywany do końca, bo też i nie ma takiej potrzeby – rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, a to oznacza, że weszło w życie.

„COVID-19 nie figuruje w wykazie chorób zakaźnych”
Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zawiera załącznik, w którym rzeczywiście nie ma COVID-19, co wynika z faktu, że załącznik ten został uchwalony wraz z całą ustawą w 2008 roku. Ustawa zawiera jednak mechanizm uzupełniania załącznika w drodze rozporządzenia bez konieczności nowelizacji samej ustawy. Mówi o tym art. 3 ust. 2: „W razie niebezpieczeństwa szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej innych niż wymienione w wykazie, o którym mowa w ust. 1, minister właściwy do spraw zdrowia może ogłosić, w drodze rozporządzenia, zakażenie lub chorobę zakaźną oraz, o ile jest znany, wywołujący je biologiczny czynnik chorobotwórczy (…)”. Rozporządzenie takie zostało wydane już w lutym. Jest to rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 27 lutego 2020 r. w sprawie zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Tym samym wykaz chorób zakaźnych został uzupełniony.

„Jestem osobą uprawiającą sport – rozporządzenie nie mówi, kiedy mam ten sport uprawiać”
To prawda, że rozporządzenie jest źle napisane i jest bublem prawnym. To prawda, że mec. Joanna Modzelewska nieco humorystycznie wskazywała też i na brak definicji „osoby uprawiającej sport” i że w związku z tym ktoś, kto uprawia sport raz w roku może też uchodzić za osobę uprawiającą sport. Takie reductio ad absurdum należy jednak rozumieć co najwyżej jako chwyt retoryczny, a nie faktyczną linię obrony. Pamiętajmy, że każdy bubel prawny podlega wykładni, a oprócz wykładni językowej istnieje jeszcze na przykład wykładnia celowościowa. I w tym przypadku ścisła wykładnia językowa prowadzi na manowce – idąc tym tokiem rozumowania można by równie dobrze dowodzić, że jesteśmy w sklepie „osobą przebywającą na terenie lasu”. Taka argumentacja – gdyby tylko niej oprzeć obronę – nie utrzymałaby się w żadnym sądzie.

Postępowanie w sprawach o wykroczenia
Policja traktuje niezakrywanie twarzy wbrew zapisom rozporządzenia jako wykroczenie – najczęściej z art. 54 kodeksu wykroczeń, który brzmi: „Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.” Policja traktuje tutaj przepisy rozporządzenia jako przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscu publicznym. Jak wspomniano wyżej – przepisy te nie zostały jednak wydane „z upoważnienia ustawy”, lecz z przekroczeniem tego upoważnienia. Będzie to naszą linią obrony.
Mandatu od Policji możemy nie przyjąć – Policja sporządzi wówczas wniosek o ukaranie do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce popełnienia zarzucanego czynu. Jeśli więc Policja zapragnie ukarać nas za brak maseczki w sklepie w centrum Warszawy, sprawę prowadził będzie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, nawet jeżeli my mieszkamy np. w Krakowie. Skierowanie wniosku o ukaranie może, ale nie musi być poprzedzone wezwaniem nas na przesłuchanie na komisariat.
Sąd rejonowy, otrzymawszy wniosek o ukaranie, ma szansę się wykazać i odmówić wszczęcia postępowania na podstawie § 5 ust. 1 pkt. 2) kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia: „nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy czyn nie zawiera znamion wykroczenia (…)”. Tak właśnie zrobił w słynnym krążącym po Internecie orzeczeniu Sąd Rejonowy w Kościanie. Często jednak sąd idzie na łatwiznę i wydaje tzw. wyrok nakazowy. Wyrok taki zapada na posiedzeniu niejawnym bez naszego udziału. Nie zdziwmy się zatem, jeżeli po odmowie przyjęcia mandatu po jakimś czasie po prostu dostaniemy z sądu taki wyrok, w którym będzie napisane, że jednak musimy zapłacić.
Od takiego wyroku przysługuje nam sprzeciw. Musimy go złożyć w ciągu 7 dni od otrzymania wyroku – decyduje data stempla pocztowego lub data złożenia na biurze podawczym sądu. Do terminu tego wlicza się wszystkie dni, także dni wolne od pracy (jeżeli wyrok dostaliśmy np. w piątek, to sprzeciw możemy złożyć najpóźniej w kolejny piątek do północy). Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, gdy ten ostatni dzień terminu przypadałby na dzień ustawowo wolny od pracy (np. święto). Wówczas termin upływa kolejnego dnia roboczego.
Złożenie sprzeciwu w terminie i przez osobę uprawnioną (czyli przez obwinionego) skutkuje zawsze uchyleniem wyroku nakazowego, a sędzia wyznaczy wówczas rozprawę. Na rozprawie (a jeszcze lepiej w samym sprzeciwie) możemy podnieść przedstawione wyżej zarzuty co do nielegalności kary za brak maseczki. Jeżeli sędzia podzieli naszą argumentację, powinien nas uniewinnić. Poniżej przedstawiamy wzór sprzeciwu od wyroku nakazowego, dostosowany do aktualnego rządowego rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r. (jeżeli sprawa dotyczy ukarania za naruszenie poprzedniego rządowego rozporządzenia z dnia 7 sierpnia 2020 r., należy wybrać starszy wzór).

Sprzeciw od wyroku nakazowego - wzór (według aktualnego rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r.)

Sprzeciw od wyroku nakazowego – wzór (dla starego rozporządzenia z 7 sierpnia 2020 r.)