Wystąpienie do MZ w sprawie rozporządzenia dot. warunków przerywania ciąży

8 listopada 2021 r.

Fundacja Kontroli Społecznej „Nomos” wystąpiła do Ministra Zdrowia o nowelizację rozporządzenia z dnia 22 stycznia 1997 r. w sprawie kwalifikacji zawodowych lekarzy uprawniających do dokonania przerwania ciąży oraz stwierdzenia, że ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety (Dz.U. 1997 nr 9 poz. 49).
W rozporządzeniu tym znajduje się przepis, zgodnie z którym wystąpienie okoliczności wskazujących, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, stwierdza lekarz posiadający tytuł specjalisty w zakresie medycyny właściwej ze względu na rodzaj choroby kobiety ciężarnej. Brzmienie tego przepisu sugeruje, jakoby dla możliwości skorzystania z przesłanki dopuszczalności przerywania ciąży, o której mowa w art. 4a ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. 1993 nr 17 poz. 78), tj. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, konieczne było wystąpienie nie tylko samego ryzyka dla zdrowia, ale wystąpienie samej choroby u kobiety. Tymczasem mogą wystąpić sytuacje, w których zagrożenie dla zdrowia kobiety może powodować już sama nieprawidłowo przebiegająca ciąża, czy też wady płodu. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której lekarze nie korzystają z możliwości wykonania zabiegu legalnej aborcji, czekając na wystąpienie u kobiety objawów choroby. Sytuacja taka miała przykładowo miejsce w szpitalu w Pszczynie, gdzie lekarze zwlekali z przerwaniem ciąży mimo ryzyka dla zdrowia kobiety. Wydaje się to sprzeczne z ustawą, która daje możliwość przerwania ciąży już w sytuacji samego zagrożenia powikłaniami zdrowotnymi u kobiety ciężarnej.

O tym, że powyższy problem jest faktycznie realny, najdobitniej świadczą uwagi prof. dr hab. Eleonory Zielińskiej z 22 stycznia 2008 r. odnośnie do założeń wniosku ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem profesor Zielińskiej przytoczony powyżej przepis „adresowany do lekarzy wyraźnie daje im sygnał, że zagrożenie dla zdrowia, o którym mowa w art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy, należy oceniać przez pryzmat choroby, na którą cierpi kobieta ciężarna. Innymi słowy zagrożenie dla zdrowia w świetle tego przepisu należy interpretować wąsko: jako istnienie choroby, która pogłębi się w przypadku kontynuacji ciąży…”.

Powyższe brzmienie rozporządzenia nie miało większego znaczenia praktycznego przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r., sygn. akt K 1/20, na mocy którego utraciła moc tzw. „przesłanka embriopatologiczna” przerywania ciąży (możliwość przerwania ciąży z powodu wad płodu). W poprzednim stanie prawnym przerwanie ciąży z powodu zagrażających zdrowiu kobiety wad płodu było bowiem możliwe w oparciu właśnie o tę przesłankę. Obecnie jednak wymagana jest zmiana rozporządzenia.

Wystąpienie do Ministra Zdrowia